czwartek, 3 kwietnia 2014

NO DIGGITY

Znów post dodaję z opóźnienie. Przepraszam. Postanawiam poprawę :) 
Post krótki, bo długa noc przede mną pod znakiem nauki. 
Stylizacja zwykła z bardzo zwykłą historią marynarki. Zobaczyłam ją kiedyś jadąc autem na witrynie H&M. Stwierdziłam, że to marynarka marzeń i MUSZĘ ją mieć. Następnego dnia radośnie udałam się do sklepu, żeby usłyszeć, że wszystkie marynarki zostały wykupione oprócz tej z wystawy ale również na tę, w rozmiarze 36 jest już kolejka chętnych. Prawie płacząc, że "JA ZAWSZE MAM TAKIEGO PECHA!!!", zaczęłam poszukiwania na allegro i znalazłam swoje marzenie w rozmiarze 38 (tym razem trochę za duże). Mimo wszystko bardzo cieszyłam się ze swego zakupu, kiedy idąc kilka dni później do H&M zobaczyłam świeżutką dostawę "mojej" marynarki w rozm. 36. Kupiłam (jak zawsze z obietnicą: tamtą sprzedam). 38 nigdy nie trafiła na allegro, leży natomiast na dnie mojej szafy. Aaaaa swoją wymarzoną marynarkę założyłam dwa razy w życiu. 3 lata temu przymierzając i dziś :) Czasem zdarzy mi się być typową kobietą.


I'm a bit late with post again. Sorry for that. I hope, next time I'll be on time.
Today's post is going to be short cause i'm going stay up studying.
Today's look is pretty normal. But jacket has pretty funny story. I saw it 3 years ago at H&M's shopwindow while driving a car. I said to myself: it's jacket from my dreams! I just need to have it" So the next day I went there to buy my lovely jacket but instead if walking out happy with my new purchase, I almost start to cry when I heard that it had just sold out. The only one left was the one on shopwindow but there was already line for that :) I didnt give up and found it online but in size 38 (which was a bit too big this time). Few days later, in H&M there was new delivery of my "dream jacket". I bought another one in my size (with a thought that I would sell previous one on-line). As it always happens, I'd never even try to sell it and since then it's been lying in my wardrobe. And my lovely jacket, in my size, I wore twice: 3 years ago while trying it on and today :) Sometimes even I behave like a typicall women :) 


jacket- H&M
top- zara
shorts- Topshop
shoes- no name
clutch- River Island









13 komentarzy:

  1. świetne szorty;)
    mam prośbę, kliknęłabyś mi w linki? http://woman-with-class.blogspot.com/2014/03/must-have-sheinside.html
    będę bardzo wdzięczna !:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Historię to ta marynarka ma dobrą! :D Noś częściej, piękna jest! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. marynarka ma świetny krój :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super z pazurem
    http://zielonoma.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  5. Spodenki są boskie, bardzo fajnie wszystko wygląda razem! Jedyna rzecz to może skusiłabym się na szpilki do tej stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. OOooo tak szorty <3 już nie mogę się doczekać kiedy wskoczę w moje :) Wyglądasz świetnie, torebka i naszyjnik są czadowe! Dodają niezłego zadziora stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Góra jest świetna!

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń