niedziela, 23 lutego 2014

Life in mono

Pierwszy raz od długiego czasu, zdjęcia nie zostały wykonane w 15 minut. Pstrykając fotki zrobiłyśmy sobie mały spacer połączony z bieganiem za pawiami i zaganianiem wiewiórek. I choć nie udało się najpiękniej uwiecznić mojego pozowania z pawiem (jakkolwiek to brzmi :)) to muszę przyznać, że Paulina spisała się jako fotograf w 100%. Pawia nie ma, ale jest wiewiórka, kilka gołębi i ja. Rzadko kiedy oglądając swoją mordkę na zdjęciach, jestem tak zadowolona. Wiem, że brzmi to brzydko i w ogóle nieskromnie, ale zdjęcia naprawdę mi się podobają. Wysiłki Pauli zostały uwieńczone utratą okularów przeciwsłonecznych, które utonęły w łazienkowskim strumyczku.
Mija praktycznie drugi miesiąc moich zmagań z sesją i wciąż temat nie został zamknięty i nie zapowiada się aby było lepiej :D sloganowe hasło „najpierw zamiotę pustynię, a później pójdę się uczyć” godnie reprezentuje motywację z jaką podchodzę do akademickich obowiązków w tym semestrze. I choć w moim wypadku pustynia już uprzątnięta, to książki jeszcze nie ruszone. I nie moi mili, problemu nie mam z egzaminami, bo na tym levelu trudności wszystko gra. Gorzej jest z tak zwanymi „kreatywnymi, rozwijającymi i prawie innowacyjnymi” metodami zaliczania czyli „projektami”. Czyli wszystko ładnie, pięknie ale zrobić się nie chce. I tym sposobem temat sesji, a nawet dwóch, wciąż mnie prześladuje i skutecznie zwalcza słodkie sny :)
Luty 2014 jest zdecydowanie najpiękniejszym lutym, jaki pamiętam. Słoneczko, ciepełko, ptaszki śpiewają, ludzie spacerują, bez błota, srajtaśmy używanej zamiast chusteczek, żeby było ekonomiczniej ani facetów w wielkich traperach lub przemokniętych najach. Oby nic się nie zmieniało, bo aż chce się żyć :)
Zapraszam na trochę bardziej kolorowe i liczniejsze niż zwykle zdjęcia




















17 komentarzy:

  1. Wyszły naprawdę piękne zdjęcia, czekać tylko na jeszcze lepszą pogodę na dalsze takie sesje :D!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcie z wiewórką - MISTRZ <3
    ja dzisiaj też z gołym brzuchem na blogu biegam :D

    http://kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna i seksowna stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
  4. no no no bardzo seksownie i kobieco:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia cudowne, spódniczka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem pełna podziwu dla Twojego poświęcenia:D ja bym nie zdjęła kurki:D wyglądasz pięknie!:D

    OdpowiedzUsuń
  7. ale Ty jesteś piękna! świetna stylóweczka, buty mnie rozkochały, spódnica to chyba pierwsza kieca jaką bym na siebie wcisnęłą, az tak mi się podoba! i jaką masz figurę! kinda ooh! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna spódniczka! ;)
    zapraszam do mnie http://urbaniaknatalia.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa stylizacja! Przemyślana.
    Zdecydowanie mi się podoba.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Uuu, musiało być zimno, ale zdjęcia świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz oszałamiająco! Jest seks, jest pazur i jest kobiecość :))

    OdpowiedzUsuń
  12. jest super!<3
    spódniczka jest cudna:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialny zestaw. Świetnie wyglądasz, a spódniczka zachwyciła mnie na maksa. U mnie także kwiaty na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądasz zjawiskowo !

    OdpowiedzUsuń