czwartek, 4 lipca 2013

Goldrush

Sukienka prezentowana w dzisiejszym poście należy do takich ubrań, które nazywam "awaryjnymi". Tzn. że jak mam 10 minut na wyszykowanie się to zakładam właśnie coś awaryjnego. Tak jest z tą sukienką. I choć nigdy wyjście z domu nie zajmowało mi dużo czasu (należę do grupy leni, które mając autobus na 8.00 wstają dosłownie o 7.45), to na Erasmusie nauczyłam się szykować na imprezę w 20 minut (dodam, że razem z prysznicem i makijażem). W sytuacjach kiedy pomysł imprezy powstawał często w środku nocy, nie wiele myśląc zawsze zakładałam tę sukienkę, która jest dosyć efektowna, trochę elegancka i zawsze wygląda się w niej dobrze. I choć wersja połączenia jej z czerwonymi szpilkami wpasowuje się w sztywny klimat warszawskich klubów, nie jest moją ulubioną. Najczęściej łączę ją z ćwiekowanymi botkami albo ciężkimi koturnami. Tym razem są szpilki (chociaż powiem szczerze, że sama nie jestem do tego połączenia przekonana, może zbyt eleganckie dla mnie?:)). I choć sukienka ta jest zdecydowanie za często wykorzystywanym imprezowym ciuchem, to póki co nie mam dla niej godnego zastępnika.

dress- Topshop
heels- Buffallo

Dress that Im wearing today I call "emergency dress". It's because every time that I had little time to go out and any idea what to wear I choose emergency clothes. And even though I dont need much time to go out (i'm this kind of lazy person who get's up at 7.45 to catch the bus at 8.00), on Erasmus I've learnt to prepare myself to a party in 20 mins (including shower and make up). When we came up with idea of going to a party in the middle of the night I didnt have much time to think and I would always pick that dress. It's nice, not very typicall, and you always look good in it. Usually, I dont wear it with heels but boots with studs or weadges (i'm still not really convinced to version with red heels, maybe too elegant for me?). In spite of the fact that I'm wearing it to often, I still can't find good replacement.



 

 













7 komentarzy:

  1. WOW, nic więcej nie jestem w stanie wydusić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super Sexy! Świetnie dobrane buty

    http://joannok.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna sukienka :) czerwone szpilki,biżuteria na szyi czysty klasyk..pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I love the dotty sleeves and the shiny purse <3
    PS. She is lying! She never had this dress on, in Erasmus ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim eleganckim wydaniu w szpileczkach wyglądasz zjawiskowo.

    OdpowiedzUsuń