czwartek, 20 czerwca 2013

Sweet dreams

Podobna stylizacja była już jakiś czas temu ale z racji ostatnich upałów zakładam najkrótsze szorty i najluźniejszą bluzkę. Jeżeli nie chcecie się usmażyć, zalecam Wam to samo :)

Adidasy zostały kupione chyba 6 lat temu, w czasach licealnych, kiedy to ADIDASy były dla mnie świętością, a zarazem jedynym obuwiem odpowiednim tak samo na 30sto stopniowe upały, jak i 30sto stopniowe mrozy :) I choć mój brat śmieje się z nich, twierdząc, że są niemodne (w końcu to nie Vansy ani New Balance, ani tym bardziej Converse) ale ja je bardzo lubię i czuję do nich ogromny sentyment :)


cap- Crooks and Castles
t-shirt- topshop
shorts- River Island
buty- Nike 











7 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie wyglądasz i te wlosy !!

    www.imthegienia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. w upalne dni taki zestaw jest najlepszy:) super wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi sie mega podoba:) świetne są takie wycięte koszulki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny outfit :) ślicznie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  5. Super połączenie tych szortów z butami ;)

    OdpowiedzUsuń