niedziela, 2 grudnia 2012

Ice, ice, baby!

Dwa miesiące. Tyle mniej-więcej minęło odkąd powołałyśmy do życia tego bloga. Jak pewnie się zorientowaliście, staramy się publikować posty jak najczęściej, by nie dać Wam umrzeć z nudy ani o nas zapomnieć. Czasami codziennie, czasami co dwa dni, bywa różnie. Trzeba przyznać jednak, że to wymagający pracy i zaangażowania pożeracz czasu, który niejednokrotnie spędza nam sen z powiek. By nie było za pięknie (jak to w życiu) w najbliższym czasie zapowiada się jeszcze goręcej. Oprócz corocznej świątecznej histerii czekają nas intensywne przygotowania do podróży. Podróży długiej... a raczej dłuższego pobytu za granicą. Na początku przyszłego roku wyjeżdżamy na wymianę studencką do Finlandii i spędzimy tam (jeśli nie zamarzniemy na amen) 5 miesięcy. Przed nami więc podpisywanie tony dokumentów, żebranie o mieszkanie, przedterminowe zaliczanie sesji, pakowanie i gromadzenie zapasów oraz masa, masa innych bajecznych przyjemności. Mam jednak nadzieję, że bez większych problemów uporamy się z tym całym majdanem. Co do samej Finlandii natomiast - naturalnie, możecie liczyć na stałą relację, nie tylko modową :) 

Magda:                                          
kurtka-sh                                          
bluzka-H&M                                    
buty- Zara                                          
czapa-SH                                            
rękawiczki-H&M                               









3 komentarze:

  1. obydwie stylizacja super! Mam takie same zakolanówki jak Magda:)) I ta marynarka Pauli baaardzo mi się podoba!
    Pozdrawia i zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądacie genialnie mam takie same zakolanówki ♥ gdzie kupiłaś tą katanę ?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. 2 miesiące prowadzenia bloga? to prawie tak jak My ;) Wystartowałyście świetnie i życzę, żebyście nadal tak kreatywnie i aktywnie blogowały ;) Powodzenia! :*
    I zazdroszczę Finlandii! <3 Tylko weźcie dużo ciepłych ciuszków! ^^

    Pozdrawiam,

    Ewelina

    OdpowiedzUsuń