poniedziałek, 5 listopada 2012

Beautiful morning.

... czyli jak w tytule. Tuż po przebudzeniu, nie mając jeszcze pełnej świadomości, uśmiechnęłam się sama do siebie na myśl o dzisiejszych zdjęciach. Wystarczyły 3 sekundy, a mój radosny humor przeistoczył się w frustrację. Nie wiem co irytowało mnie bardziej: lejący deszcz czy konieczność pstryknięcia w nim zdjęć. Postanowiłam mimo wszystko, wygrzebać z siebie jakieś resztki zapału, ubrałam się, wzięłam aparat i wsiadłam do Michała (fotograf:)) do auta. Nie mając pojęcia gdzie robić zdjęcia, jeszcze bardziej się irytowałam na myśl o tym, że z pewnością zmoknę. Mijając trasę siekierkowską i oglądając graffiti, na które patrzę zawsze jeżdżąc rowerem stwierdziłam, że będzie ono pasowało do klimatu stylizacji. Mam nadzieję, że zdjęcia się Wam spodobają.

I bez nerwów. Wspólne zdjęcia z Paulą pojawią się już jutro.

Czapka- mojego brata, Mitchell&Ness
kurtka-sh
bluzka- Mango
spodnie-Zara
buty- Nike

 










6 komentarzy:

  1. dla mnie bomba:D świetne zdjęcia, fotograf ma talent:) czekam z niecierpliwościa na wiecej stylizacji:)

    obserwuje i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia! wszystko mogłabym ubrać tak jak jest :D

    OdpowiedzUsuń
  3. loving the jacket!

    xx

    www.aroundlucia.com
    shop:shoplumo.com

    OdpowiedzUsuń
  4. nice look)))
    I like ur blog and I follow follow me back))
    www.beautyunearthly.blogspot.com xoxo Ami

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest zestaw za którym jak najbardziej jestem :)

    OdpowiedzUsuń